Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2013
Dystans całkowity: | 432.08 km (w terenie 1.00 km; 0.23%) |
Czas w ruchu: | 20:28 |
Średnia prędkość: | 20.23 km/h |
Maksymalna prędkość: | 43.29 km/h |
Suma podjazdów: | 220 m |
Liczba aktywności: | 12 |
Średnio na aktywność: | 36.01 km i 1h 51m |
Więcej statystyk |
Osobowice - wycieczka ze sklepem "Irena"
Niedziela, 30 czerwca 2013 Kategoria Wrocławska architektura, Przegląd inwestycji budowlanych, do 50 km, Po mieście
Uczestnicy

Km: | 26.49 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:48 | km/h: | 14.72 |
Pr. maks.: | 31.12 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |

Kolejna wycieczka ze "Sklepem Irena". tym razem poznawaliśmy historię Osobowic i Różanki. O 15 stawiła się kilkuosobowa grupa na Moście Osobowickim. Po raz kolejny Pan Tomasz ciekawie oprowadzał nam po miejscach, które tylko pozornie mia mają swojej historii. Czasem oczyma wyobraźni mogliśmy sobie wyobrazić jak kiedyś wyglądał Wrocław. Po raz kolejny na chwilę mogliśmy odbyć podróż w czasie do nie tak odległych czasów.
Najpierw pojechaliśmy zobaczyć śluzę Różanka.
Kolejny podtój był przy blokach mieszkalnych mieszkalnych na Polance zwane kiedyś Siedlung "Auf der Lichtung".
Kolejny postój na ul. Kamieńskiego 58 gdzie kiedyś znajdowała się Restaurant Friedrichsruh.
Tuż obok znajduje się Park Marii Dąbrowskiej dawniej Friedhof 11000 Jungfrauen (Cmentarz Jedenastu Tysięcy Dziewic)
Ze strony fotopolska.eu:
"Stary cmentarz mieszczący się w tym miejscu ostatecznie zlikwidowano w 1966 r. Powierzchnia 8 ha. Odrestaurowany w 1975 r. Drzewostan brzoza brodawkowata, czeremcha późna, dąb szypułkowy, grab zwyczajny, jawor, jedlica zielona, jesion wyniosły, kasztanowiec, klon."
Kiedyś stała tak taka kaplica:

A we Wrocławiu rządzi Śląsk Wrocław:
Na ul. Młynarskiej zwanej kiedyś "Mühl Strasse" docieramy do głównej bramy dawnego młyna "Różanka". Obok znajduje się ciekawy budynek mieszkalny.
.
Ulica Obornicka wczoraj i dziś:
Na koniec jeszcze zatrzymaliśmy się przed siedzibą Wojska Polskiego, gdzie Tomek trochę opowiedział o tamtejszych budynkach.
Na Różance docieramy do słupa alarmowego.
Jeszcze pojechałem zobaczyć jak deweloper buduje na osiedlu.
Na koniec jeszcze pojechałem zobaczyć stan wody na rzece.
Na końcu stanowisko strzelnicze przy torach kolejowych.
Tu relacja Michała - tutaj.
Po mieście
Piątek, 28 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Po mieście
Km: | 19.64 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:13 | km/h: | 16.14 |
Pr. maks.: | 29.40 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pierwsza w życiu wizyta na ASP.

Potem na niemiecki.

Potem na niemiecki.
Runda do Pisarzowic
Niedziela, 16 czerwca 2013 Kategoria > 100 km, > 50 km, BS, Poza miastem, Zamki, > 150 km
Uczestnicy



Km: | 167.72 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 06:43 | km/h: | 24.97 |
Pr. maks.: | 43.29 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | 220m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trasa:
Wrocław - Mirków - Długołęka - Byków - Borowa - Smardzów - Oleśnica - Spalice - Cieśle - Stradomia Wierzchnia - Syców - Pisarzowice - Syców - Święty Marek - Biskupice - Nowy Świat - Radzyna - Drołtowice - Brzezinka - Miodary - Boguszyce - Oleśnica - Smardzów - Borowa - Byków - Długołęka - Mirków - Wrocław
Mapa i profil trasy:
4:45 rano pobudka. Wstaje z nadzieją, ze nikt się nie spóźni i wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Wyjazd już od jakiegoś czasu planowaliśmy z Michałem. Dołącza do nas Madga i nowo poznany Darek oraz Miłosz. Z chłopakami umawiam się o 6 na Mostach Warszawskich. Tak już czeka Miłosz, który jechał aż z Zórawiny. Po chwili zjawia się Michał. Jedziemy razem do Magdy.
A Magda Jak to Madga, jak zwykle zasypia.
Tu relacja tego jak to wyglądało:
Miał się jeszcze zabrać Kamil, ale o godzinie zbiórki- 6.30 napisał smsa, że Morfeusz mu nie pozwala wyjść z domu. Był to sms, który mnie obudził! Poszłam spać dosyć późno- po 3.00, kończąc jeszcze kilka rzeczy. Na wszelki wypadek nastawiłam DWA budziki- jeden w komórce, drugi tradycyjny. Nie pamiętam, żebym którykolwiek wyłączała. Zerwałam się na dwie nogi mając świadomość, że zaraz rozlegnie się telefon od Michała albo Rafała. Nie myliłam się! 6:34 smsa od Michała, że już czekają, 2 minuty później telefon od Rafała, któremu musiałam się tłumaczyć ze swojej wpadki.
"Dajcie mi 15 minut!"
Poprawiam make up (uff, dobrze, że paznokcie pomalowałam wieczorem!), zastanawiam się co potrzebuję prócz aparatu, komóry i błyszczyka. Zakładam bluzkę z długim rękawem, by 5 minut później ją ściągnąć stwierdzając, że będzie mi za ciepło i się nie opalę.
Docieram 15 minut później, plus spóźnienie do spóźnienia czyli jeszcze 10 minut.
"Ej, wybaczcie, ale ze mnie ciota! Magda jestem!" :)
Ruszamy. Za karę jadę pierwsza narzucam tempo ok 30 km/h i tak do samej Oleśnicy ciśniemy, jednak zmienia mnie Miłosz- ten to ma parę! Zerkam na endo- 33-34 km/h... Ale jadąc za nim nie odczuwam specjalnie zmęczenia.
Loosers! Stanęli na światłach i musieliśmy czekać. Bo ponoć na zielonym się jedzie...?

Na początku mocne tempo. Da się przeżyć. Szymon mimo swojej wagi nadaje mocne tempo.
Magda dotrzymuje nam tempa.

Po drodze na spotkanie wyjeżdża za nam Krystian ze swoim kolegą.
Razem dojeżdżamy do Arborteum w Sycowie. Tu krótka sesja zdjęciowa i jedziemy dalej.



Hasło dnia:

W Sycowie zwiedzamy Park Miejski.






Na koniec Mauzoleum w Sycowie.

Dojeżdżamy do celu naszej wyprawy. Ruiny kościoła w Pisarzowicach.





























Na koniec niespodzianka. Mała sesje zdjęciowa Młodej Pary. Nie pozostało nic innego jak życzyć Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia.


Magda zdaje relację na żywo.

Jeszcze wspólne zdjęcie jedziemy dalej.

Kościół św. Marka w Świętym Marku





















Tutaj reszta grupy odskakuje ode mnie i Michała.Niech się wyżyją trochę.

teraz czas na atrakcje wymyślone przez Magdę.
1. Ruiny pałacu w Brzezince
Najpierw trzeba je znaleźć.




Tu ciekawy opis - klik.

Tak było w 1937 r.

Tak jest teraz.


Kościół w Buguszycach

2. Ruiny pałacu w Boguszycach. Tym razem nie ma szans na spenetrowanie wnętrza.
Wszystko wewnątrz zabite dechami.


W Boguszycach postój pod sklepem. Widać, że w Polsce nie ma co szukać pracy w mieście. Trzeba przenieść się na wieś.

W Oleśnicy żegnamy się z kolegami z Sycowa. Ze względu na mój pośpiech do pracy i Magdy magisterkę z Oleśnicy wracamy główną droga. Nagle patrzę a nie ma Miłosza. Z Michałem wracamy go szukać. Miłosz łapie gumę.


A to winowajca zamieszania.

Żegnamy się pod Biedronką.

Jeszcze raz dzięki wszystkim za wspólny wyjazd.
Tu moja galeria - klik
Tu relacja Magdy - klik.
Wrocław - Mirków - Długołęka - Byków - Borowa - Smardzów - Oleśnica - Spalice - Cieśle - Stradomia Wierzchnia - Syców - Pisarzowice - Syców - Święty Marek - Biskupice - Nowy Świat - Radzyna - Drołtowice - Brzezinka - Miodary - Boguszyce - Oleśnica - Smardzów - Borowa - Byków - Długołęka - Mirków - Wrocław
Mapa i profil trasy:
4:45 rano pobudka. Wstaje z nadzieją, ze nikt się nie spóźni i wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Wyjazd już od jakiegoś czasu planowaliśmy z Michałem. Dołącza do nas Madga i nowo poznany Darek oraz Miłosz. Z chłopakami umawiam się o 6 na Mostach Warszawskich. Tak już czeka Miłosz, który jechał aż z Zórawiny. Po chwili zjawia się Michał. Jedziemy razem do Magdy.
A Magda Jak to Madga, jak zwykle zasypia.
Tu relacja tego jak to wyglądało:
Miał się jeszcze zabrać Kamil, ale o godzinie zbiórki- 6.30 napisał smsa, że Morfeusz mu nie pozwala wyjść z domu. Był to sms, który mnie obudził! Poszłam spać dosyć późno- po 3.00, kończąc jeszcze kilka rzeczy. Na wszelki wypadek nastawiłam DWA budziki- jeden w komórce, drugi tradycyjny. Nie pamiętam, żebym którykolwiek wyłączała. Zerwałam się na dwie nogi mając świadomość, że zaraz rozlegnie się telefon od Michała albo Rafała. Nie myliłam się! 6:34 smsa od Michała, że już czekają, 2 minuty później telefon od Rafała, któremu musiałam się tłumaczyć ze swojej wpadki.
"Dajcie mi 15 minut!"
Poprawiam make up (uff, dobrze, że paznokcie pomalowałam wieczorem!), zastanawiam się co potrzebuję prócz aparatu, komóry i błyszczyka. Zakładam bluzkę z długim rękawem, by 5 minut później ją ściągnąć stwierdzając, że będzie mi za ciepło i się nie opalę.
Docieram 15 minut później, plus spóźnienie do spóźnienia czyli jeszcze 10 minut.
"Ej, wybaczcie, ale ze mnie ciota! Magda jestem!" :)
Ruszamy. Za karę jadę pierwsza narzucam tempo ok 30 km/h i tak do samej Oleśnicy ciśniemy, jednak zmienia mnie Miłosz- ten to ma parę! Zerkam na endo- 33-34 km/h... Ale jadąc za nim nie odczuwam specjalnie zmęczenia.
Loosers! Stanęli na światłach i musieliśmy czekać. Bo ponoć na zielonym się jedzie...?
Na początku mocne tempo. Da się przeżyć. Szymon mimo swojej wagi nadaje mocne tempo.
Magda dotrzymuje nam tempa.
Po drodze na spotkanie wyjeżdża za nam Krystian ze swoim kolegą.
Razem dojeżdżamy do Arborteum w Sycowie. Tu krótka sesja zdjęciowa i jedziemy dalej.
Hasło dnia:
W Sycowie zwiedzamy Park Miejski.
Na koniec Mauzoleum w Sycowie.
Dojeżdżamy do celu naszej wyprawy. Ruiny kościoła w Pisarzowicach.
Na koniec niespodzianka. Mała sesje zdjęciowa Młodej Pary. Nie pozostało nic innego jak życzyć Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia.
Magda zdaje relację na żywo.
Jeszcze wspólne zdjęcie jedziemy dalej.
Kościół św. Marka w Świętym Marku
Tutaj reszta grupy odskakuje ode mnie i Michała.Niech się wyżyją trochę.
teraz czas na atrakcje wymyślone przez Magdę.
1. Ruiny pałacu w Brzezince
Najpierw trzeba je znaleźć.
Tu ciekawy opis - klik.
Tak było w 1937 r.

Tak jest teraz.
Kościół w Buguszycach
2. Ruiny pałacu w Boguszycach. Tym razem nie ma szans na spenetrowanie wnętrza.
Wszystko wewnątrz zabite dechami.
W Boguszycach postój pod sklepem. Widać, że w Polsce nie ma co szukać pracy w mieście. Trzeba przenieść się na wieś.
W Oleśnicy żegnamy się z kolegami z Sycowa. Ze względu na mój pośpiech do pracy i Magdy magisterkę z Oleśnicy wracamy główną droga. Nagle patrzę a nie ma Miłosza. Z Michałem wracamy go szukać. Miłosz łapie gumę.
A to winowajca zamieszania.
Żegnamy się pod Biedronką.
Jeszcze raz dzięki wszystkim za wspólny wyjazd.
Tu moja galeria - klik
Tu relacja Magdy - klik.
Praca
Sobota, 15 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Praca
Km: | 22.54 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:06 | km/h: | 20.49 |
Pr. maks.: | 29.95 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po mieście
Czwartek, 13 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Po mieście
Km: | 18.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Jeszcze jedno zdjęcie z Święta Wrocławskiego Rowerzysty

Ja jestem na dole po lewej stronie. A ten z megafonem, co robił tyle zamieszania i jechał cały czas na czele peletonu, podczas gdy inni ofiarnie i z poświeceniem pilnowali skrzyżowań to Michał.
Ja jestem na dole po lewej stronie. A ten z megafonem, co robił tyle zamieszania i jechał cały czas na czele peletonu, podczas gdy inni ofiarnie i z poświeceniem pilnowali skrzyżowań to Michał.
Praca
Środa, 12 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Praca
Km: | 20.45 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 20.45 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Rano na Politechnikę.
Korek na Strzegomskiej.

Ciekawe, że kierowcom nie przeszkadza codzienne stanie w korku. Nie są sfrustrowani, nie przeklinając, nie zwalają winy na innych. A jak rowerzyści wyjadą raz w roku w większej ilości na ulicę, to wylewają na nich swoje gorzkie żale. A przecież codziennie więcej czasu tracą w korku niż w czasie Wrocławskie Święta Rowerzysty.
Nadal utrzymuje się wysoki stan wody na Odrze.


Kolejna impreza rowerowa szykuje się na mieście. Więcej szczegółów tu.
Korek na Strzegomskiej.
Ciekawe, że kierowcom nie przeszkadza codzienne stanie w korku. Nie są sfrustrowani, nie przeklinając, nie zwalają winy na innych. A jak rowerzyści wyjadą raz w roku w większej ilości na ulicę, to wylewają na nich swoje gorzkie żale. A przecież codziennie więcej czasu tracą w korku niż w czasie Wrocławskie Święta Rowerzysty.
Nadal utrzymuje się wysoki stan wody na Odrze.
Kolejna impreza rowerowa szykuje się na mieście. Więcej szczegółów tu.
Jutro miasto będzie nasze
Sobota, 8 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Po mieście
Km: | 20.53 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:06 | km/h: | 18.66 |
Pr. maks.: | 29.95 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pojechałem do WIIR-u podpisać umowę wolontariacką. Obstawiam 5 skrzyżowań, więc wszyscy mogą jutro być spokojni o swoje bezpieczeństwo.
Po drodze złapał mnie deszcz. Przeczekałem pod bankiem na Pl. Strzegomskim.



Przy okazji mogłem podziwiać okolicę.
Bunkier z pomnikiem lokomotywy.

Nie wiem jak w tych blokach można mieszkać.

Miasto gotowe na nalot rowerzystów.

Rowerzyści też się szykują.


Potem jeszcze na ksero i do domu zdążyć przed burzą i kolejną ulewą.
A więc jutro godzina 12 na rogu Szewska/Wita Stwosza.

Z Michałem jedziemy z Leśnicy w ramach Zlotu Gwiaździstego.

Wiecej informacji tutaj.
Po drodze złapał mnie deszcz. Przeczekałem pod bankiem na Pl. Strzegomskim.



Przy okazji mogłem podziwiać okolicę.
Bunkier z pomnikiem lokomotywy.

Nie wiem jak w tych blokach można mieszkać.

Miasto gotowe na nalot rowerzystów.

Rowerzyści też się szykują.


Potem jeszcze na ksero i do domu zdążyć przed burzą i kolejną ulewą.
A więc jutro godzina 12 na rogu Szewska/Wita Stwosza.

Z Michałem jedziemy z Leśnicy w ramach Zlotu Gwiaździstego.

Wiecej informacji tutaj.
Po mieście
Czwartek, 6 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Po mieście, Praca
Km: | 20.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 20.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Do pracy i na angielski.
Po mieście
Środa, 5 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Praca
Km: | 16.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:53 | km/h: | 18.11 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Na niemiecki.
Po mieście
Wtorek, 4 czerwca 2013 Kategoria do 50 km, Po mieście, Praca
Km: | 35.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:54 | km/h: | 18.68 |
Pr. maks.: | 29.65 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Accent Nodrcapp | Aktywność: Jazda na rowerze |
Rano do pracy a wieczorem na angielski.